Prasa wrze. Iustitia wygrywa wybory. Stop. Autor bloga zatrzymał się. To, ta sama Iustitia, stowarzyszenie sędziowskie? Sędziowie w partii? Wybory? Co do Iustitii to nic dziwnego. Politycy. Ale jakie wybory? Wybory do Krajowej Rady Sądownictwa (KRS).
Wybory do KRS reguluje ustawa. PRAWDA.
Sędziowie z Iustitii i Themis kwestionowali tę ustawę jako niezgodną z Konstytucją. Sędziowie z Iustitii i Themis twierdzili, że sędziowie – kandydaci do KRS oraz sędziowie ich popierający w trybie tej ustawy popełniają przestępstwo. PRAWDA.
Ustawa nie zmieniła się. PRAWDA.
Sędziowie z Iustitii i Themis zgłosili swoje kandydatury w trybie tej kwestionowanej przez nich ustawy. PRAWDA.
Podobno sędziowie z Iustitii i Themis „dogadali się” z władzą ustawodawczą. Gdyby nie to „dogadanie”, to by nie kandydowali do KRS. Mówią o tym otwarcie. Sędziowie „dogadali się” z władzą ustawodawczą, z politykami? Którzy sędziowie? Z którymi politykami? PORAŻAJĄCA PRAWDA.
Sejm podjął uchwałę w sprawie wyboru do KRS. PRAWDA.
Uchwała Sejmu nie stanowi źródła prawa. PRAWDA.
Uchwała Sejmu nie zmieniła ustawy. PRAWDA.
Marszałek Sejmu obwieścił wykaz sędziów, którzy kandydują do KRS. Ma do tego podstawę w ustawie. PRAWDA.
Prezesi sądów apelacyjnych, za wyjątkiem jednego prezesa, wystosowali do prezesów podległych sądów okręgowych i rejonowych apel o opiniowanie kandydatów – sędziów do KRS. Przesłali regulamin do opiniowania. Autor regulaminu nieznany. PRAWDA. Można się tylko domyślać, że to pomysł i twór Iustitii i Themis, może nawet samego Ministra Żurka?
Marszałek Sejmu nie zwrócił się do prezesów sądów apelacyjnych o zaopiniowanie przez zgromadzenia sędziów kandydatów. PRAWDA.
Nie ma ustawowych podstaw do opiniowania kandydatów przez zgromadzenia sędziów. PRAWDA. I być może dlatego Marszałek nie zwrócił się o to. Tak na wszelki wypadek, aby mu potem nie postawić żadnych zarzutów.
Rusza w sądach pod pozorem opiniowania kandydatów – wybieranie. Karty do opiniowania są kartami do wyboru. Państwowa Komisja Wyborcza by się przewróciła. Nagłówek karty - opiniowanie, instrukcja - jak do wyboru. A wszystko po to, aby pod pozorem opiniowania dokonać czegoś co jest sprzeczne z ustawą – wyboru. I niedowierzanie. Sędziowie dokonują pozornej czynności. Niby opiniują, a wybierają. Wiedzą, że opiniowanie ani wybór przez nich nie mają podstawy w przepisach. Wiedzą, że działają poza prawem. Ten wybór, jak mówią oficjalnie, mają dogadany z Sejmem. Czego obywatele nie rozumieją? Łamania prawa przez sędziów? Jeszcze obywateli to zadziwia? Przecież hasło wyborcze Iustitii i Themis …hulaj kasto sędziowska, prawa nie ma, sędziokracja naszym celem!
Smutno Ci obywatelu. Smutno. Bo wiesz, ze:
Opiniowanie kandydatów do KRS przez sędziów zgodne z prawem TO FAŁSZ! Gdzie podstawa do tego, bo nie jest nią uchwała Sejmu, która nie jest źródłem prawa.
To opiniowanie, nie wybór – FAŁSZ! Jeśli wyniki mają być wiążące dla Sejmu – a tak twierdzi Iustitia, to wybór niemający podstawy w ustawie.
Działania sędziów na zgromadzeniach zgodne z prawem to FAŁSZ!
A już same zasady wyboru – 15 głosów na listę kandydatów z Iustitii i innych stowarzyszeń sędziowskich, to manipulacja, aby stworzyć wrażenie ilu sędziów zagłosowało. Postawili „krzyżyki”. Niektórzy, patrząc na przesłaną przez Iustitię instrukcję z numerami na liście, które wybrać. Tak znali kandydatów, ich nazwiska, że aby wybrać potrzebowali „ściągi”. Autor bloga boi się, że sędziowie „dogadując” się z władzą ustawodawczą i wykonawczą podsuną „sędziowski” pomysł – głosowania przez każdego obywatela na 460 posłów i 100 senatorów. Po co okręgi wyborcze? Zbędne.
Ktoś na X napisał…Iustitia wymyśliła prawybory, wymyśliła regulamin prawyborów, wystawia 15 kandydatów, na wybory poszli członkowie Iustitii, wybory przeprowadzili prezesi zaufani Ministra Sprawiedliwości, głosy liczyli członkowie Iustitii, na kandydatów z Iustitii głosowali członkowie i sympatycy Iustitii oraz sędziowie, którzy poszli głosować bo bali się ostracyzmu, bo koledzy szli. Nikt nie lubi wykluczenia. Tylko czy obawa przed wykluczeniem usprawiedliwia udział w procedurze niemającej oparcia w przepisach? Wygrało bezprawie, wygrała Iustitia.
Prawo przegrało. Na prawo, na ustawę nie nakłada się żadnej nakładki. Nawet jeśli dla pozoru nazwie się ją konstytucyjną.
Sędziowie mieli podstawę prawną, aby opiniować kandydatów do KRS. FAŁSZ!
Sędziowie mieli podstawę prawną, by wybierać kandydatów do KRS. FAŁSZ!
Nowa KRS będzie legalna. FAŁSZ!
Będzie nielegalna. PRAWDA. Bo jej członkowie – sędziowie nie zostaną wybrani zgodnie z ustawą, jeśli większość sejmowa zdecyduje się dokonać wyboru w sposób niezgodny z ustawą, jeśli Sejm wybierze członków do KRS, nie stosując przepisów ustawy, nie wyczerpując trybu tam przewidzianego. A takie postępowanie niezgodne z prawem mają podobno obiecane kandydaci do KRS z Iustitii i Themis. To było to „dogadanie się”. „Dogadanie się” sędziów z politykami aby nie stosować przepisów ustawy. Sama myśl paraliżuje, a przekaz że tak było pozbawia złudzeń. To nie standard państwa prawa.
Jaka nazwa czeka KRS po wyborach niezgodnych z ustawą? Anty KRS? Pseudo KRS? E-neo KRS? A może toksyczna, zatruta KRS? Wirus KRS? Toxic KRS? Nielegalna KRS? illegal KRS?
Część sędziów zapomniało o tym, że ex iniuria ius non oritur.
Obywatele nadal pamiętają, że z bezprawia nie powstaje prawo.
Z bezprawnego wyboru nie powstanie legalna KRS. Od nielegalnej KRS nie będzie prawidłowych rekomendacji dotyczących powołań sędziowskich. Obywatelom nie jest wszystko jedno dokąd zmierzasz wymiarze sprawiedliwości. Otchłań bezprawia to nie jest miejsce dla ciebie, wymiarze sprawiedliwości.